Przez ostatnie 7 lat prowadziłam kreatywne warsztaty dla dzieci w różnych zakątkach Polski. Najczęściej zapraszały mnie nauczycielki – i właśnie dzięki nim poznałam prawdziwą twarz polskiej edukacji. Widziałam z pierwszej ręki, jak wygląda codzienna praca w szkole.
I szczerze? Serce mi się ściskało, gdy obserwowałam, ile czasu nauczyciele spędzają na przygotowywaniu się do lekcji. Sama jestem dzieckiem nauczyciela i od małego widziałam, jak mama przygotowuje się do zajęć – wieczorami przy stole kleiła, rysowała, wycinała pomoce dydaktyczne, planowała kolejne dni. Jej praca nigdy się nie kończyła o 15:00. Teraz, mając możliwość obserwowania innych pedagogów, widziałam, że to nie jest wyjątek – to norma.
Po całym dniu w szkole siadają jeszcze w domu, by planować zajęcia, szukać materiałów, tworzyć pomoce. Prywatny czas? Jakby go nie było.
Dwa lata temu wpadłam w AI po uszy. Im więcej się uczyłam, tym bardziej widziałam potencjał – zwłaszcza dla nauczycieli! Pomyślałam sobie: „Hej, a co jeśli technologia mogłaby im pomóc odzyskać prywatny czas?”
I tak powstał mój kurs „Jak dzięki AI przygotujesz się do lekcji w 15 minut – nawet gdy jesteś kompletnie nietechniczny”. Bo wiem, że każdy zasługuje na więcej czasu dla siebie.
Moja misja jest prosta: pokazać nauczycielom, że AI to nie jakaś abstrakcyjna technologia z przyszłości, ale konkretne narzędzie, które już dzisiaj może im dać to, czego potrzebują najbardziej – więcej czasu na to, co naprawdę ważne.
Emilia